wewnątrz

Autor: Nej Tryba, Gatunek: Poezja, Dodano: 15 września 2012, 20:31:49

jest ślisko - zabawię się  
w orła a resztę z glana
spłodzili mnie na granicy
zła dobra wymyślonego
przez mężczyzn
i kobiety
z podkrążonymi powiekami
nieświeżym oddechu
przybyszów
z innego globu

(dlaczego nie kopniesz go w dupę! wychodzę
z domu, którego nie miałam - rzygam
na reprodukcje
relacji przy stole
wśród nocnej ciszy
pieprzę, w języku potocznym
pizgające butelki - odjechać, odfrunąć;
niedługo zetnie się krew
albo jaskrawo
zaleje,
aż do drzwi łazienki)

mamo!

Komentarze (22)

  • ładna historia z elementami fajnie wpelcionej tradycji. podoba się

  • "na granicy zła dobra" źle brzmi. Interpunkcja do poprawki. W tego typu tekście użycie wulgaryzmów jest usprawiedliwione, ale słowo "pizgające" jednak trochę razi. Być może tylko mnie, nie wiem. tak czy owak, podoba się.

  • Albo "z nieświeżym oddechem", albo "w nieświeżym oddechu". ale czegoś tam przed tym "nieświeżym" brakuje.

  • Brakuje "o".

  • ale wtedy trzeba by było trochę pokombinować z poprzednimi wersami, aby spójnik "i" zbyt często się nie powtarzał i żeby się nie okazało, że powieki mają nieświeży oddech. Można to poprawić raz dwa;)

  • Albo "z". Ciekawie;)

  • Urzeka mnie w tym tekście to, że nie uderzyłaś wprost, tylko krążyłaś wokół materii, trącałaś ją zestawieniami obrazów. Dość umiejętnie zrobione, chociaż, jak wyżej, kilka określeń nie tyle niefortunnych, co po prostu psujących kompozycję. Pozdrawiam.

  • Jednak "o", bo będzie za dużo "zetów"... Etam, wolno, każdemu wolno np. mieć inny smak i biust - ale generalnie "krygujecie" się jak piętnastoletnie panienki! Mnie się podoba, nie jęczy, nie szlocha, "daje radę". Mocny "wprost", bardzo bolesny wiersz...

  • Dobre, świeże pisanie. Przed nieświeżym "o" - jak słusznie Ewa radzi.

  • Rzeczywiście, to "o" jest potrzebne.
    Dzięki wielkie za odwiedziny i czytanie!

  • soczysty i bezkompromisowy. "pizgające butelki" nie rażą... dobrze że cię nie poniosło. interpunkcję bym dopieścił albo pominął. twój czytelnik musi mieć tę odrobinę oleju w głowie by sobie poumieszczać pauzy...

  • KOBIETO! Co Ty masz w głowie! Z "O" lepiej i płynniej się czyta. Ale ogólnie jest mistrzowski

  • no, momentami ponosi, zdecydowanie. warto było przeczytać.

  • "jest ślisko zabawię się
    w orła a resztę z glana
    spłodzili mnie na granicy
    zła dobra wymyślonego
    przez mężczyzn
    i kobiety
    z podkrążonymi powiekami
    o nieświeżym oddechu
    przybyszów
    z innego globu

    (dlaczego nie kopniesz go w dupę wychodzę
    z domu którego nie miałam rzygam
    na reprodukcje
    relacji przy stole
    wśród nocnej ciszy
    pieprzę w języku potocznym
    pizgające butelki odjechać odfrunąć
    niedługo zetnie się krew
    albo jaskrawo
    zaleje
    aż do drzwi łazienki)

    mamo

  • "
    ;)

  • klawy

  • Nin, o jak ja dawno nie słyszałem. dycha z kopernikiem

  • czego?

    • . .
    • 16 września 2012, 11:00:22

    Zmienił bym trzy słowa:

    "z glana" na "z buta"
    "nieświeżym oddechu" na "nieświeży odechh"
    a wers: "pizgające butelki - odjechać, odfrunąć" bym całkowicie usunął

    • M G
    • 16 września 2012, 12:11:16

    walący po ryju text. pozytywnie.

    tylko tak jak mówiłem, bez mamy.

  • mama jest jedynym ratunkiem, bez niej próżnia, musi być

  • wrzyna się w wyobraźnie i daje do myślenia. subtelny, momentami bardzo wyrazisty, odważny. Najważniejsze, rodzi chęć powrotu do kolejnej lektury. Kiedy pierwszy raz czytałem to wewnątrz mnie kipiało z ładunki emocjonalnego jaki tkwi w wierszu. Pozdrawiam!

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się