ryczałt

Autor: Nej Tryba, Gatunek: Poezja, Dodano: 15 lipca 2012, 21:26:14

świat wydałby się
piękniejszy gdyby morze powtarzało
refren
piosenki piorąc kamień
za kamieniem i każda kobieta raz 
w życiu wybiegłaby
nad wodę  
lub przebudziła się śmiertelnie 
zmęczona tym czego od niej pragną
uczą dotykają w tańcu 
we śnie albo 
chłodnym kulociągiem 
  
jak nisko może upaść
suknia
ślubna na tle  
bentleya? 
  
błoto i gówno i noc
w jaskini 
mroczny świat bogów 
do straszenia
falą kolorów które
płaczą

Komentarze (13)

  • Zwiększ czcionkę, póki możesz, bo taką drobnicą dyskryminujesz niedowidzących;) Bardzo dobry tekst, ale ostatnia zwrotka wydaje się zbędna, a jeśli nawet nie jest, to i tak brakuje jej świeżości poprzedniczek. Radziłbym jednak usunąć.

    Pozdrawiam

  • Świetnie się czyta, co do ostatniej zwrotki, to uważam, ze nie jest zła, choć "gówno" nieco za bardzo wystaje przed linię w kontekście pozostałych słów.
    Niemniej, dosadność i obrazowość mi się podobają.

  • Tytoniu? Dlaczego uważasz że wymaga warsztatu? Co byś z tym zrobiła? Kalkę, czy wiersz przyjazny dla bandy idiotów, którzy nie rozumieją poezji. Jest nowocześnie, stylowo i świeżo. Nie wymaga poprawek, bo ten tekst sam jest poprawką marnej poezji, której tutaj pełno. A końcówka sama w sobie zaskakuje. W wierszu są emocje i to co potrzebne!

  • zero poezji,
    JBZ

  • Za Panem JBZ zero poezji, kulawa rwana w kontekście wersyfikacja, jest pomysł do przewarsztatowania i tyle. Może coś z tego będzie. Teraz zaledwie nowalijka, sygnaturka, naciekane ale bez pomysłu na wiersz :)

  • Do poprawki: Ostatnia strofa za bardzo gryzie się z resztą i nijak się ma do reszty.

    Natomiast reszta jest jak najbardziej w porządku, a nawet lepiej.

  • Kulawa wersyfikacja, co za brednie. To nie jest pomysł tylko gotowy wiersz, czy się to komuś podoba czy nie.

  • I ani chromy wiersz, ani zero poezji, wręcz przeciwnie - próba
    tej "opowiesci" bardzo ciekawa i wiele dobrego się dzieje. Msz.,
    rzecz jasna. Serdecznie)

  • bdb

    • . .
    • 16 lipca 2012, 11:49:58

    Natalia, w otwarciu frazy, na wejściu, stawiasz tezę w jakich okolicznościach, pod jakimi warunkami, "świat byłby piękniejszy". Jak można wywnioskować, obecnie jest już "piękny", ale najwyraźniej niedostatecznie piękny, jako że może być jeszcze "piękniejszy". No więc kiedy mógłby stać się taki. Ano:
    ... "gdyby", po pierwsze: "morze powtarzało refren piosenki piorąc kamień
    za kamieniem" - wiesz, wydaje mi się, że siłą praw natury i pływów, morze właśnie opłukuje falami kamienie, niejako "pierze" je - więc, na upartego, świat już teraz jest "piękniejszy", a zatem, ta teza trochę nietrafiona.

    ..."gdyby", po drugie, "każda kobieta raz w życiu wybiegłaby nad wodę" - myślę, że poprawnie powinno być: wybiegła [a nie wybiegłaBY - wcześnie jest już "gdyby"]. Może gdybyś zapisała: nad morze, brzmiałoby lepiej. Morze, czy też jeszcze lepiej: ocean - jako marzenie, jako coś, co należałoby przynajmniej raz życiu zobaczyć, odczuć itp. - to wtedy byłoby oki.

    ..."gdyby", po trzecie, [kobieta] "przebudziła się śmiertelnie
    zmęczona tym czego od niej pragną uczą dotykają w tańcu we śnie albo
    chłodnym kulociągiem - świat byłby piękniejszy gdyby kobieta "przebudziła się", a więc jak rozumiem, obecnie, kobieta śpi? - a mimo to "dotykają ją ... w tańcu"?

    ... "we śnie" - to ok.

    ... "chłodnym kulociągiem" - aż sprawdziłem, co to kulociąg, bo nie wiedziałem. - czyli podczas snu, przeprowadzają na niej zabiegi ginekologiczne...

    "jak nisko może upaść suknia ślubna na tle bentleya?"
    Potępienie zamążpójścia, małżeństwa (nie wiem, z rozsądku?, bo ten "bentley"...), które, jak się wydaje, przyrównane jest tu do snu. O ile czytać taki sens w następstwie fraz.

    Ostatnia strofa poza moją percepcją.

    "błoto i gówno i noc
    w jaskini
    mroczny świat bogów
    do straszenia
    falą kolorów które
    płaczą"

    "Straszenie falą kolorów" mogłoby być straszeniem, np. tęczą z nieba. Wszak mowa o "bogach" (niebiańskich?), ale nie pasuje mi to jakoś.
    "Błoto i gówno i noc", "w jaskini" - czemu w takim zestawieniu?
    Małżeństwo cofa ludzi do... "jaskini"? Naprawdę tak uważasz... Hmmm...
    No cóż, tak czy inaczej, tak to interpretuję.
    Pozdrawiam Cię.

  • wg mnie, to jest całkiem dobry wiersz.

  • Oryginalny nie będę- końcówka wg mnie całkowicie zbędna, suknia na bentley'u pociągnęła moją szczękę do ziemi a oczy otwarła tak szeroko, jak już dawno nie otwierałem na widok wiersza. Wersyfikacja do mnie nie przemawia, ale to tylko moje zdanie, nie przepadam za taką "przekombinowaną" jej odmianą. Całość bardzo dobra, bez końcówki- świetna.

  • Natalio, to chyba jest najciekawszy tekst z tych prezentowanych przez ciebie na liternecie. podoba mi się i nie będę się czepiał.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się